Podatek cyfrowy wprowadzany w Polsce ma objąć największe międzynarodowe firmy technologiczne, które osiągają znaczące przychody z cyfrowych usług w naszym kraju: reklamy online, działalność platformową czy sprzedaż danych użytkowników. Najważniejsze warunki to globalne przychody przekraczające 750 mln euro oraz stawka podatku na poziomie około 3% lokalnych przychodów. Państwo chce w ten sposób wyrównać warunki konkurencji na rynku i zapewnić skuteczniejsze opodatkowanie globalnych korporacji działających w Polsce. Według planów rozwiązanie zacznie obowiązywać około 2027–2028 roku, a przewidywane wpływy mają wesprzeć konsumentów i rozwój lokalnego rynku cyfrowego.
Najważniejsze informacje:
- Przepisy obejmą międzynarodowe firmy technologiczne, takie jak Google, Amazon, Meta i Apple, jeśli osiągają znaczne przychody na rynku w Polsce.
- Stawka podatku wynosi około 3% lokalnych przychodów; oczekiwane roczne wpływy dla Polski to nawet 1,7 mld zł już od 2027 roku.
- Nowy podatek ma poprawić sytuację konkurencyjną polskich przedsiębiorstw i przyczynić się do rozwoju innowacji oraz infrastruktury cyfrowej.
Co to jest podatek cyfrowy?
Podatek cyfrowy oznacza nową daninę dla największych firm technologicznych—np. Meta, Google, Amazon—które działają w Polsce, ale rozliczają się poza jej granicami. Opodatkowaniu podlegają przychody z reklam cyfrowych, prowadzenia platform i sprzedaży danych użytkowników. Polska przewiduje stawkę na poziomie 3–7% tych przychodów.
Celem ustawy pozostaje zahamowanie optymalizacji podatkowej przez globalne korporacje, które dotąd omijały płacenie podatków w Polsce. Nowe zasady mają wejść w życie w latach 2027–2028 i zapewnić dodatkowe środki na rozwój sektora cyfrowego oraz polskiego budżetu.
Kogo obejmuje podatek cyfrowy w Polsce?
W tym przypadku ustawodawca kieruje opodatkowanie do dużych firm technologicznych osiągających ponad 750 mln euro globalnych przychodów rocznie. Takie firmy najczęściej świadczą usługi cyfrowe: reklamę internetową, prowadzenie platform czy komercjalizację danych użytkowników. Propozycje przewidują około 3% stawkę dla przychodów uzyskanych na polskim rynku.
Takie rozwiązanie ma wzmocnić konkurencyjność polskich przedsiębiorstw cyfrowych w relacji do globalnych gigantów, którzy do tej pory mieli przewagę podatkową.
Jak działa podatek cyfrowy?
Podatek cyfrowy obejmie konkretne źródła przychodów: reklamy targetowane, prowadzenie cyfrowych platform oraz sprzedaż danych użytkowników. Firmy rozliczą się tylko z tych wpływów, które osiągnęły w Polsce i które spełniają szczegółowo określone kryteria co do wielkości oraz rodzaju działalności.
Pieniądze z podatku zasilą budżet państwa oraz trafią do funduszy wspierających innowacje, startupy, badania i infrastrukturę cyfrową, co pozwoli zredukować lukę podatkową, na której dotąd korzystały zagraniczne firmy kosztem polskich podmiotów.
Jakie firmy zapłacą podatek cyfrowy?
Z nowych przepisów rozliczą się koncerny takie jak Meta, Google, Amazon czy Apple, jeśli ich przychody przekraczają 750 mln euro globalnie oraz mają znaczący udział w Polsce. Opodatkowanie obejmie na przykład reklamę online, działalność platform streamingowych czy zarabianie na danych użytkowników.
Wprowadzenie podatku ma zapobiec omijaniu rozliczania się z podatków przez światowe firmy technologiczne i sprawić, że będą partycypować w rozwoju cyfrowej infrastruktury oraz rynku lokalnego. Zagraniczne podmioty prowadzące działalność cyfrową w Polsce od 2027 roku zobaczą w praktyce konieczność uiszczenia tej daniny.
Stawki i sposób naliczania podatku cyfrowego
Projekty przewidują stawki w wysokości 3% przychodów osiąganych w Polsce dla firm spełniających wymagane progi. Aby objąć firmy nowym podatkiem, ich globalne przychody muszą przekraczać 750 mln euro rocznie. Według szacunków, w pierwszym roku działania system może zasilić budżet kwotą około 1,7 mld zł.
Do opodatkowania zaliczamy tylko dochody z działalności cyfrowej, czyli prowadzenie platform sprzedażowych, targetowaną reklamę czy handel danymi użytkowników związaną z Polską.
| Typ usługi | Stawka podatku |
|---|---|
| Reklama internetowa | 3% |
| Platformy sprzedażowe | 3% |
| Handel danymi użytkowników | 3% |
Jak podatek cyfrowy wpływa na rynek i konsumentów?
Nowy podatek oznacza dodatkowe obciążenia dla światowych gigantów technologicznych w wysokości 3–7% ich przychodów wypracowanych w Polsce. Takie rozwiązanie pozwoli poprawić warunki konkurencji między globalnymi graczami a polskimi firmami cyfrowymi i ograniczy ryzyko nieuczciwej optymalizacji podatkowej.
Dla użytkowników usług cyfrowych pojawia się ryzyko niewielkiego wzrostu cen, jeśli firmy zdecydują się przerzucić koszty na odbiorców. Jednak państwo planuje przeznaczyć wpływy z podatku na rozwój technologii, innowacji oraz cyfrowej infrastruktury w Polsce, co może przełożyć się na lepszą jakość oferowanych usług i wsparcie rodzimego rynku.


